Samorządowa współpraca Świętochłowic i Nowego Sącza. Na początek wymiana stanowisk?

Dobrą praktyką w świecie samorządu jest współpraca między miastami. Wymiana doświadczeń, wspólne projekty czy przenoszenie sprawdzonych rozwiązań na nowy grunt mogą przynosić realne korzyści dla mieszkańców. Każdy samorząd ma bowiem swoje atuty – jedni lepiej radzą sobie z gospodarką mieszkaniową, inni z komunikacją czy kulturą. Dlaczego więc nie czerpać wzajemnie z dobrych praktyk?
Najwidoczniej podobnie pomyślały Świętochłowice i Nowy Sącz. Współpraca między nimi nabrała bowiem bardzo praktycznego wymiaru – zaczęła się od wymiany stanowisk w strategicznych podmiotach. Wiceprezydent Nowego Sącza Artur Bochenek został przewodniczącym rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Lokalowej w Świętochłowicach, a prezes świętochłowickiego MPGL Tomasz Lemański zasiadł w radzie nadzorczej spółki mieszkaniowej w Nowym Sączu. Trudno o bardziej wymierny symbol zbliżenia dwóch samorządów. O współpracy poinformował kilka dni temu portal twojsacz.pl.
CZYTAJ DALEJ POD REKLAMĄ
Formalnie wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a przecież transfer doświadczeń między regionami to zawsze wartość dodana. Śląskie podejście do spraw mieszkaniowych może okazać się inspirujące dla Sądecczyzny, a małopolskie rozwiązania – dla Śląska. Nie wspominając już o tym, że dodatkowe wynagrodzenia za zasiadanie w radach nadzorczych z pewnością zwiększają motywację do pracy.
Pozostaje pytanie, czy na tej podstawie narodzi się głębsza współpraca, obejmująca wspólne projekty czy inicjatywy społeczne. Być może wymiana stanowisk to tylko pierwszy krok, a mieszkańcy obu miast wkrótce odczują realne korzyści. A jeśli nawet nie – zawsze pozostanie świadomość, że Świętochłowice i Nowy Sącz znalazły skuteczny sposób na budowanie relacji.











