loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Załóż swoją firmę w Świętochłowicach. Czekają na Ciebie dotacje i wolne lokale użytkowe

0
821

Masz pomysł, energię i chęć wzięcia spraw w swoje ręce? Może właśnie teraz nadszedł moment, by spróbować otworzyć własną firmę — i to w Świętochłowicach. Choć wielu mieszkańców z uśmiechem podchodzi do tego pomysłu, argumentując, że „tu się nic nie opłaca”, sytuacja wcale nie wygląda tak źle, jak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości właśnie teraz można połączyć dwie rzeczy: skorzystać z dotacji na start i wynająć lokal, który aż prosi się o drugie życie. A to połączenie może być początkiem czegoś naprawdę trwałego.

Pierwszy argument jest bardzo konkretny – pieniądze. Powiatowy Urząd Pracy w Świętochłowicach przypomniał niedawno, że nadal można ubiegać się o jednorazowe środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej. To szansa szczególnie dla osób bezrobotnych, zarejestrowanych w urzędzie, które mają pomysł na siebie, ale brakuje im kapitału początkowego. Z programu mogą skorzystać przede wszystkim osoby do 30 roku życia oraz te, które nie mają jeszcze kwalifikacji zawodowych. Maksymalna kwota, jaką można uzyskać, wynosi nawet ok. 53 tysiące złotych. Wnioski można składać w świętochłowickim urzędzie pracy, a wzory dokumentów i zasady programu dostępne są na jego stronie internetowej.

Drugi argument to miejsca – dosłownie. Wystarczy przespacerować się po mieście, by zauważyć, że pustych lokali użytkowych w Świętochłowicach nie brakuje, a nawet przybywa. W każdej dzielnicy – od Centrum, przez Piaśniki, Zgodę, aż po Lipiny, które kiedyś były wizytówką handlową całego miasta – można znaleźć lokale po dawnych sklepach, punktach usługowych i małych firmach. Wiele z nich od długich lat oczekuje na to, aż ktoś przywróci je do życia, szczególnie w Lipinach. Część z nich to nieruchomości prywatne, ale spora liczba należy do miasta. Miejska spółka MPGL ma obecnie w swojej ofercie aż 22 wolne lokale do wynajęcia w trybie bezprzetargowym. Dla bardziej atrakcyjnych miejsc organizowane są przetargi, a czasem miasto uruchamia także znaną akcję „Lokal za złotówkę” (choć aktualnie takich ofert nie ma). Od czasu do czasu lokale wynajmuje także spółdzielnia mieszkaniowa w Świętochłowicach – aktualnie na stronie spółdzielni wywieszono trzy takie ogłoszenia. To pokazuje, że przestrzeń do działania istnieje – trzeba tylko chcieć ją wykorzystać.

Jeśli chodzi o zasób komunalny, miasto od dawna nie inwestuje w remonty tych lokali, a ich stan bywa – mówiąc delikatnie – różny. Jednak właśnie dzięki dotacjom można wziąć sprawy w swoje ręce: pozyskać środki, wynająć lokal, zrobić remont i uruchomić własną działalność. Efekt? Mieszkaniec zyskuje niezależność i miejsce pracy. Miasto zyskuje odświeżony lokal, który nabywa potencjału i zwiększa swoją wartość, zyskuje również nowego przedsiębiorcę, który ożywia miejską przestrzeń. Można więc powiedzieć, że to sytuacja, w której każdy coś wygrywa, o ile ktoś rzeczywiście odważy się spróbować.

Czy Waszym zdaniem Świętochłowice mogą znów tętnić małym biznesem, jak bywało to dawniej?

fot. MPGL Świętochłowice (wolny lokal przy ul. Wyzwolenia)