Kolejne budynki w Świętochłowicach idą pod młotek. Tym razem to kamienice, w których jeszcze mieszkają ludzie

Świętochłowice kontynuują proces wyprzedawania majątku publicznego. Prezydent Miasta ogłosił właśnie pierwszy przetarg na sprzedaż nieruchomości położonej przy samej granicy z Chorzowem. Tym razem z gminnego zasobu znikną dwie kamienice mieszkalne przy ul. Kaliny 38 i 40 wraz z przyległym terenem. Choć budynki te od ponad wieku wpisują się w krajobraz dzielnicy, już wkrótce mogą przejść w prywatne ręce za kwotę wywoławczą miliona złotych lub wyższą.
Mowa o budynkach o sporej skali – łącznie znajduje się w nich 21 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej przekraczającej 1000 m2 . Kamienice pochodzą z 1905 roku, niestety mimo swojej historycznej wartości, ich stan techniczny oraz otoczenie pozostawiają wiele do życzenia. Na podwórzu niszczeją drewniane obiekty gospodarcze, a same budynki wymagają dużych nakładów. Co więcej, miasto przyznaje, że lokale są obecnie zajmowane przez osoby bez tytułu prawnego, wobec których trwają działania mające na celu ich eksmisję.
Warto dodać, że przyszłość tych obiektów determinują aktualne zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z marca 2025 roku. Teren ten został niedawno przeznaczony pod składy i magazyny (symbol 1PS), co w praktyce oznacza, że zabytkowe kamienice mogą np. zostać zburzone, by ustąpić miejsca nowym inwestycjom biznesowym. Zamiast rewitalizacji tkanki mieszkaniowej, plan dopuszcza tu jedynie funkcję usługową.
Przetarg odbędzie się 31 marca 2026 roku w Urzędzie Miejskim. Jeśli znajdzie się chętny, miasto pozbędzie się kolejnego fragmentu swojego zasobu mieszkaniowego, zamieniając go na jednorazowy zastrzyk gotówki do budżetu. Czy znajdzie się kupiec już w pierwszym przetargu, czy też – jak to zwykle ma miejsce w Świętochłowicach, nie wpłynie wadium od oferentów i kolejne przetargi będą już z niższą ceną – czas pokaże.
fot. Google Maps










