loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Niebezpiecznie na żużlowym torze. Upadki podczas treningów w Świętochłowicach

0
392

Wielki powrót żużla na stadion im. Pawła Waloszka nie szczędzi emocji. Podczas ostatnich jazd treningowych na świętochłowickim torze doszło do groźnie wyglądających incydentów z udziałem trzech zawodników. Klub wydał już oficjalny komunikat w sprawie stanu ich zdrowia.

Przygotowania do nadchodzącego sezonu w Świętochłowicach weszły w decydującą fazę. Niestety, wczorajszy trening został przerwany przez dwa niezależne zdarzenia, które przypomniały o niebezpiecznym obliczu żużla.

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło z udziałem Kacpra Grzelaka oraz Andriya Rozaliuka. Mimo że kolizja wyglądała bardzo groźnie, obaj żużlowcy zdołali opuścić tor o własnych siłach i udać się do parku maszyn. Prewencyjnie zostali jednak przetransportowani do szpitala na szczegółowe badania. Wyniki diagnostyki przyniosły kibicom ulgę. Andriy Rozaliuk po badaniach został wypuszczony do domu. Jest mocno poobijany, ale nie stwierdzono żadnych złamań. Podobnie Kacper Grzelak uniknął poważnych kontuzji kostnych, jednak decyzją lekarzy pozostał w szpitalu na obserwacji.

To nie był koniec pechowych zdarzeń tego dnia. Na torze upadł również Bastian Borke, który uderzył w bandę w miejscu, gdzie kończyła się jej dmuchana część. Chociaż zawodnik opuścił tor karetką, klub uspokaja, że w tym przypadku skończyło się tylko na strachu.