loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Prezydent nie odpuszcza i ogłasza kolejny przetarg. Cena terenu przy Ajsce spadła o 5 milionów złotych. To akt desperacji?

0
1069

Miasto Świętochłowice nie zamierza rezygnować ze sprzedaży blisko 12 hektarów zielonych terenów w rejonie ulicy Lotniczej. Po fiasku pierwszego postępowania przetargowego ogłoszono właśnie kolejny przetarg na sprzedaż działek położonych w sąsiedztwie stawu Ajska i doliny Lipinki. Tym razem uwagę zwraca znacząca obniżka ceny. Jeszcze kilka miesięcy temu cena wywoławcza nieruchomości wynosiła niemal 21 milionów złotych netto. Teraz miasto zdecydowało się obniżyć ją do 16 milionów złotych, czyli o prawie 5 milionów mniej. To bardzo wyraźny sygnał, że samorządowi zależy na finalizacji tej transakcji za wszelką cenę. Nowy przetarg odbędzie się 9 lipca 2026 roku. Wszystko wskazuje na to, że władze miasta będą konsekwentnie ponawiać procedurę aż do momentu znalezienia kupca. W praktyce oznacza to, że mimo braku zainteresowania przy pierwszej próbie, magistrat nie zamierza wycofać się ze sprzedaży.

Decyzja o sprzedaży tego terenu od początku budzi ogromne kontrowersje. W mediach społecznościowych, lokalnych portalach, a także na spotkaniach z prezydentem w dzielnicach pojawiały się liczne głosy sprzeciwu wobec wyprzedaży kolejnych terenów zielonych. Nie brakowało także obywatelskich apeli, pytań kierowanych do władz miasta oraz pytań radnych i społeczników. Nic to jednak nie zmieniło. Miasto pozostało nieugięte i konsekwentnie realizuje obrany kurs. Wszystko wskazuje na to, że jeśli drugi przetarg również zakończy się niepowodzeniem, kolejne postępowania będą ogłaszane aż do skutku – być może z dalszym obniżaniem ceny.

Skąd ta determinacja?

Jednym z możliwych powodów może być sytuacja budżetowa miasta. Sprzedaż mienia komunalnego od lat stanowi istotny element planowanych dochodów budżetowych. Niewykluczone, że prezydent obawia się ponownego niewykonania wskaźnika dochodów ze sprzedaży majątku. Taki scenariusz miał już miejsce przy realizacji budżetu za 2025 rok, kiedy to brak wykonania wskaźnika miał wpływ na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, która – przypomnijmy, była dla prezydenta negatywna. W przypadku kolejnego niewykonania założonych wpływów ze sprzedaży mienia prezydent miasta mógłby ponownie narazić się na kolejną negatywną ocenę dotyczącą realizacji budżetu. W tym kontekście sprzedaż terenów przy Ajsce może mieć nie tylko wymiar urbanistyczny, ale również czysto finansowy i polityczny.

Dla wielu osób tereny przy Ajsce to jeden z ostatnich większych zielonych obszarów tej części miasta – miejsce spacerów, kontaktu z naturą i naturalna bariera oddzielająca zurbanizowane dzielnice od coraz gęstszej zabudowy. Przypomnijmy jeden z filmów, które publikowaliśmy w tej sprawie niedawno na naszym Facebook’u. Znajdziecie go pod linkiem: https://www.facebook.com/reel/923767593874801