loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Kolejne mieszkania komunalne idą pod młotek. Tym razem w jednym z najpiękniejszych budynków Świętochłowic!

0
1661

Od kilku lat w Świętochłowicach trwa intensywna wyprzedaż mieszkań komunalnych, które są zwalniane przez dotychczasowych lokatorów. Pod młotek trafiają lokale w najbardziej wartościowych budynkach – w blokach oraz historycznych kamienicach. Zamiast zasilać pulę najmu dla osób oczekujących na listach, nieruchomości te są sprzedawane na wolnym rynku a wpływy ze sprzedaży wpływają do miejskiego budżetu. Jak pisaliśmy w artykule z 1 kwietnia, tylko w ciągu ostatnich czterech lat miasto wystawiło na sprzedaż ponad 70 takich lokali (link). Teraz do tej listy dołączają dwie kolejne nieruchomości w wyjątkowej lokalizacji – w historycznym gmachu przy ul. Katowickiej 30.

Dwa lokale w sercu miasta

Prezydent Miasta Świętochłowice Daniel Beger ogłosił niedawno zamiar sprzedaży dwóch mieszkań usytuowanych w segmencie 30e tego okazałego budynku:

  • Mieszkanie nr 20: Lokal o powierzchni użytkowej 24,18 m², do którego przynależy toaleta na korytarzu (3,60 m²) oraz piwnica (3,27 m²). Udział w nieruchomości wspólnej wynosi 13/1000. Cena wywoławcza została ustalona na poziomie 55 000,00 zł.
  • Mieszkanie nr 16: Większy lokal o powierzchni 40,63 m², również z toaletą na korytarzu (3,66 m²) i piwnicą (2,13 m²). Udział w częściach wspólnych to 19/1000. Cena wywoławcza wynosi 99 000,00 zł.

Oba lokale znajdują się w budynku posadowionym na działce o numerze 3196/150 i powierzchni 1 836 m². Sprzedaż odbędzie się w drodze przetargu ustnego nieograniczonego. Na razie ogłoszono zamiar sprzedaży, termin przetargów jest jeszcze nieznany. Zachęcamy do śledzenia tablicy ogłoszeń w BiP.

To gmach z potężną historią

Budynek przy ul. Katowickiej 30 to jeden z najważniejszych zabytków Świętochłowic. Wzniesiony w 1897 roku (choć niektóre źródła wskazują na starsze fundamenty), pełnił funkcję Dyrekcji Kopalń i Hut Donnersmarcków. To stąd zarządzano przemysłowym imperium księcia Guido Henckel von Donnersmarcka, który uczynił ze Świętochłowic znaczący ośrodek administracyjny. Architektura obiektu, utrzymana w stylu neorenesansu północnego, zachwyca detalami: elewacją z cegły klinkierowej, elementami z piaskowca, zdobionymi drzwiami oraz charakterystyczną obłą wieżą wysuniętą z fasady. Po II wojnie światowej gmach przeszedł na własność państwa, a w 1958 roku jego biura zostały zaadaptowane na mieszkania, co zapoczątkowało jego dzisiejszą funkcję mieszkalną.

Remonty i trudna przyszłość

Aktualnie budynek znajduje się w prywatnym zarządzie, a jego struktura właścicielska jest mieszana – część mieszkań należy do osób prywatnych, a część nadal pozostaje w zasobach gminy. Choć budynek przeszedł niedawno gruntowny i kosztowny remont dachu, który wymagał zaciągnięcia kredytu, gmach wciąż czeka na kompleksową rewitalizację. Największym wyzwaniem jest przywrócenie dawnego blasku elewacji, która niegdyś była ozdobą całego miasta a dziś zarasta bluszczem, oraz modernizacja infrastruktury wewnętrznej.

Niestety, na ten moment perspektywy na tak szeroko zakrojone prace są nikłe, gdyż wymagałyby one nakładów rzędu wielu milionów złotych. Sytuacji nie poprawia fakt, że – jak udało nam się dowiedzieć – do wspólnoty nie wpływają terminowo wszystkie należności z MPGL. Jest to problem dotykający wielu wspólnot mieszkaniowych w Świętochłowicach, w których gmina posiada swoje udziały.

Niezależnie od tych trudności, wystawione na sprzedaż lokale, choć niewielkie i wymagające dostosowania (toalety na korytarzu), z uwagi na historyczny charakter budynku oraz niskie ceny wywoławcze, prawdopodobnie szybko znajdą nowych właścicieli.