loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Prezydent prosi o absolutorium. Zachęca radnych, aby pominęli negatywną opinię RIO

0
1285

W ostatnich dniach w Świętochłowicach doszło do kolejnego już w tym roku kryzysu wizerunkowego dotyczącego zarówno gminy, jak i prezydenta miasta. Na sytuację składają się dwie główne kwestie: negatywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie wykonania budżetu za 2025 rok oraz przegrany proces z Mostostalem Zabrze, w wyniku którego miasto zostało zobowiązane do zapłaty ponad 14 mln zł roszczeń. Wobec braku środków własnych rozważane jest “kombinowane” finansowanie zobowiązania poprzez emisję obligacji, które pokryłyby deficyt, jaki powstanie w trakcie przesuwania innych środków na zapłatę długu, co oznacza po prostu dodatkowe zadłużenie w wysokości około 15 mln zł. Sytuacja ta ma miejsce na kilka tygodni przed jedną z kluczowych sesji Rady Miejskiej, podczas której rozpatrywane będą absolutorium (lub brak absolutorium) oraz wniosek o udzielenie wotum zaufania dla prezydenta miasta. Decyzję podejmą radni, wcześniej opinię w tej sprawie przedstawi komisja rewizyjna.

Stanowisko prezydenta: głosujcie w uznaniu za gospodarność

Daniel Beger w swoim piśmie skierowanym do radnych apeluje o przyznanie mu absolutorium, argumentując, że budżet za 2025 rok był nastawiony na intensywny rozwój infrastrukturalny, a nie konsumpcję. Jako główne zasługi swojej administracji wskazuje m.in. wysoki poziom wydatków inwestycyjnych, pozyskaniem ponad 60 mln zł ze środków zewnętrznych, utrzymaniem stabilności płatniczej bez żadnych zobowiązań wymagalnych oraz redukcją wskaźnika zadłużenia. Podkreśla również, że ogólne wydatki miasta nie zostały przekroczone, co jego zdaniem świadczy o pełnej kontroli nad finansami.

Włodarz odpiera zarzuty Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) dotyczące powstałego deficytu finansowego w kwocie ponad 22,2 mln zł, tłumacząc, że winę za ten stan ponoszą czynniki niezależne od jego starań. Zdaniem prezydenta, urzędnicy wykazywali się starannością, a brak wpływu 16 mln zł ze sprzedaży kluczowych nieruchomości wynikał z nieprzewidywalnego zachowania oferentów, którzy mimo wpłaty wadium ostatecznie nie finalizowali transakcji. Podobnie tłumaczy przeszło 15-milionowe tąpnięcie w dochodach z najmu i dzierżawy – miało ono wynikać wyłącznie z proceduralnego przesunięcia w czasie podpisania umowy wykonawczej z MPGL, co prezydent traktuje jako zwykłe opóźnienie organizacyjne. Ponadto broni się tym, że zaniechał m.in. emisji obligacji na koniec roku. W przedstawionym stanowisku otwarcie wzywa radnych oraz Komisję Rewizyjną, by zignorowali wyłącznie formalno-prawną, negatywną opinię RIO i potraktowali ją jedynie jako pomocniczą wskazówkę na przyszłość. Beger domaga się, aby radni we własnej ocenie postawili wyżej wykazane przez niego wyjaśnienie i rzekomą celowość działań, co w praktyce oznacza nic innego, jak to, aby przymknęli oko na efekt oceny i wskazane w nim nieprawidłowości w sprawozdawczości finansowej miasta.

RIO odrzuciło odwołanie prezydenta, lecz radnych to nie wiąże

W sprawie negatywnej opinii za wykonanie budżetu, Daniel Beger złożył jeszcze przysługujące mu odwołanie licząc, że być może uda się ją zmienić. Niestety dla prezydenta, odwołanie to w całości zostało oddalone. Skład orzekający jednoznacznie uznał, że nie ma żadnych argumentów ani podstaw do tego, aby pierwotny werdykt miał być zmieniony. Mimo sporej ilości punktów, jakie prezydent wskazywał na swoją obronę, żaden nie został wzięty pod uwagę. Jednakowoż w odpowiedzi Regionalnej Izby Obrachunkowej wskazano, że wystawiona negatywna opinia, nie jest dla radnych wiążąca w zakresie głosowania lub nie głosowania za absolutorium. Teoretycznie każdy z radnych, nawet mimo tak negatywnej oceny działań prezydenta w zakresie realizacji budżetu, może wydać swój własny werdykt i zagłosować tak, jak uzna to za stosowne. Czyli np. udzielić absolutorium i udzielić wotum zaufania.

Jakie są scenariusze?

Wszystko zaczyna się od tego, jaką opinię wyda Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej. Jej przewodniczą jest Alina Bodynek, czyli jedna z najważniejszych osób wspierających dziś prezydenta Begera. Wśród członków są: kolejna prezydencka radna Aleksandra Błaut, ponadto Alicja Kiołbasa (KO), Mariusz Kubas (RŚ) i Adam Jankowiak (PiS). Procedura zaczyna się od analizy wykonania budżetu przez komisję, która na tej podstawie formułuje wniosek w sprawie absolutorium – o jego udzielenie albo nieudzielenie – a następnie dokument ten wraz ze sprawozdaniem finansowym trafia do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która wydaje opinię o jego prawidłowości. Po zakończeniu tych etapów sprawa trafia pod obrady Rady Miejskiej, gdzie procedowana jest uchwała w sprawie udzielenia absolutorium prezydentowi miasta.

W głosowaniu radni decydują o przyjęciu uchwały, co oznacza udzielenie absolutorium, albo jej odrzuceniu, co w praktyce skutkuje nieudzieleniem absolutorium. Wiele wskazuje na to, że rozstrzygnięcie rodzaju opinii, jaka trafi do RIO może zależeć od radnego Ruchu Ślązaków, choć oczywiście to tylko hipoteza, nie wyznacznik. Co zaś tyczy się głosowania wniosku, do podjęcia uchwały w sprawie absolutorium dla prezydenta miasta wymagana jest zwykła większość głosów przy zachowaniu quorum, czyli obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady. Można być raczej pewnym, że za udzieleniem absolutorium zagłosują wszyscy radni skupieni wokół prezydenta. To łącznie 8 głosów. Jeśli rada przystąpi do głosowania w pełnym składzie, to do wspomnianej ósemki wystarczy że dołączy troje radnych w pozostałych klubów (KO, PiS, RŚ, RDŚ). Właściwie trudno przewidzieć, jak poszczególni radni się zachowają. W tego typu głosowaniach często obowiązuje tzw. dyscyplina klubowa, ale równie dobrze każdy może zagłosować zgodnie z głosem własnego sumienia, a więc sprawa na dziś jest otwarta i wszystko rozstrzygnie się zapewne dopiero w dniu głosowania. Z drugiej strony radni reprezentują mieszkańców, którzy ich wybrali, byłoby więc najlepiej, aby to ich opinią i ich głosem kierowali się podczas głosowania. Ale czy tak się stanie?

Na tej samej sesji czeka nas jeszcze głosowanie nad wotum zaufania dla prezydenta, w oparciu o coroczny raport o stanie gminy, obejmujący podsumowanie działań prezydenta oraz realizacji polityk, programów i strategii miejskich. Po przeprowadzeniu debaty nad raportem rada podejmuje uchwałę w sprawie udzielenia wotum zaufania prezydentowi. Do jego przyjęcia również wymagana jest zwykła większość głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady, a wynik głosowania stanowi formalną ocenę ogólnej działalności organu wykonawczego w minionym roku.

Mimo braku bezpośrednich skutków prawnych, nieudzielenie wotum zaufania stanowi polityczny sygnał, że większość radnych nie popiera lub nie akceptuje kierunku prowadzenia spraw miasta przez prezydenta. Jeśli zaś takowego wotum radni udzielą, będzie to dla mieszkańców jasny sygnał, że wszystko jest ok i nie ma się czego czepiać. W przypadku jednoczesnego nieudzielenia absolutorium oraz nieudzielenia wotum zaufania, mogą zostać spełnione przesłanki do uruchomienia procedury referendalnej w sprawie odwołania prezydenta, przy czym jej wszczęcie oraz przeprowadzenie wymagają spełnienia odrębnych warunków określonych w przepisach prawa.

dokumenty do pobrania:

08. Stanowisko Prezydenta Miasta w sprawie opinii-4c7d733c

07. Rozpatrzenie odwołania od Uchwały Regionalnej Izby Obrachunkowej-35766fa8