Drewniane domy receptą na nowe mieszkania komunalne? MPGL Świętochłowice wizytuje już fabryki!

Świętochłowice od lat zmagają się z wyjątkowo trudną sytuacją w obszarze mieszkalnictwa komunalnego. Znaczna część zasobu to budynki przejmowane i adoptowane w czasach, gdy priorytetem było przede wszystkim zapewnienie jakichkolwiek mieszkań, a nie ich długoterminowa jakość. Dziś wiele z tych obiektów jest w stanie zaawansowanej degradacji, od zawilgoconych ścian, przez niską efektywność energetyczną, po standardy, które nie przystają do współczesnych oczekiwań. Coraz częściej mówi się, że ich dalsze remontowanie przestaje mieć uzasadnienie ekonomiczne, techniczne i społeczne. Problem jest powszechnie dostrzegalny, a miasto wciąż nie dysponuje środkami na szeroko zakrojone modernizacje.
W poszukiwaniu nowych kierunków działań przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Lokalowej w Świętochłowicach, z prezesem Tomaszem Lemańskim na czele, odbyli wizytę studyjną w firmach Ekoinbud i Ecologiq, będących producentami prefabrykowanych konstrukcji drewnianych oraz modułów mieszkaniowych. Delegacji zaprezentowano między innymi inwestycję przy ulicy Ogińskiego w Gdańsku, gdzie powstały 43 lokale komunalne wykonane w technologii prefabrykowanej. Zapoznano się również z procesem produkcji modułów, zwracając uwagę na zalety tego typu budownictwa: skrócony czas realizacji, niższe koszty eksploatacyjne, ograniczenie wpływu warunków pogodowych na przebieg inwestycji oraz wysoki standard energetyczny.
W sytuacji, w której miasto nie ma środków na masowe remonty, a działania MPGL ograniczają się głównie do interwencji punktowych, prefabrykacja może jawić się jako realna szansa na odnowienie zdegradowanego zasobu mieszkaniowego poprzez budowę nowych obiektów zamiast doraźnego ratowania tych, które dawno przekroczyły granicę opłacalności modernizacji. Choć rozwiązanie to brzmi obiecująco, rodzi się pytanie, czy w obecnych warunkach finansowych miasta jest to realny kierunek działania, czy jedynie atrakcyjny medialnie sygnał o poszukiwaniu innowacji.
W ostatnich tygodniach uwagę zwraca także zwiększona aktywność komunikacyjna MPGL oraz samego prezesa spółki. W przestrzeni internetowej pojawia się coraz więcej materiałów promujących zarówno działania przedsiębiorstwa, jak i osobę Tomasza Lemańskiego, co jest zauważalną zmianą względem wcześniejszych lat jego urzędowania. Wzmożona promocja budzi pytania, czy publikowane treści są zapowiedzią rzeczywistych zmian, czy raczej próbą wzmocnienia wizerunku w odpowiedzi na narastającą krytykę dotyczącą stanu miejskich zasobów mieszkaniowych. W tym przypadku, spółka do swojej komunikacji użyła również haseł i atrybutów, stosowanych w kampanii wyborczej przez sztab prezydenta Daniela Begera (zielone jabłka, witaminowe zastrzyki). Czy tak powinno się robić? Na pewno nie. To duże nadużycie, świadczące o upolitycznieniu przedsiębiorstwa.
Nie zmienia to faktu, że wizyty studyjne mogą stanowić wartościowy element przygotowań do modernizacji infrastruktury. Aby jednak mówić o realnym przełomie, niezbędne będą konkretne decyzje, rzetelne analizy finansowe, przygotowane dokumentacje oraz jasne plany wdrożenia. Bez tego każde kolejne zdjęcie z fabryki, każdy artykuł czy komunikat pozostaną jedynie fragmentem narracji, która dobrze wygląda, lecz wcale nie wpływa na poprawę warunków życia mieszkańców zdegradowanych budynków komunalnych. Z pewnością spółka MPGL, głównie poprzez zaangażowanie zespołu pracowników zasługuje na dobrą przyszłość i perspektywy dalszej działalności. Czy w mieście Świętochłowice powstaną kiedyś mieszkania komunalne z drewnianych modułów? Czas pokaże.

fot. MPGL Świętochłowice










