loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Nowa limuzyna prezydenta Świętochłowic: Urząd Miejski wynajmuje ją od prywatnej firmy

0
1913

W ostatnim czasie otrzymaliśmy sporo pytań od naszych czytelników, a sprawa pojawiała się również w komentarzach. Chodzi o nowy samochód marki Škoda, którym od jakiegoś czasu “wozi się” prezydent Daniel Beger. Zmotywowani aktywnością czytelników postanowiliśmy zasięgnąć w tej sprawie informacji w urzędzie, głównie dlatego, że magistrat nigdzie nie opublikował jakiejkolwiek informacji, skąd ten samochód się wziął. Zanim przejdziemy do sedna sprawy, warto przedstawić pewien ciekawy, historyczny kontekst.

Sprzedał służbówkę poprzednika, bo miasta nie było na nią stać

Zapewne wielu mieszkańców Świętochłowic pamięta, jak przed wyborami 2018 roku ówczesny kandydat na urząd prezydenta Daniel Beger zapowiadał, że sprzeda służbowego Volkswagena, który wcześniej służył byłemu prezydentowi Dawidowi Kostempskiemu. Argumentem było to, że Daniel Beger uważał, iż miasta nie stać na luksusowe samochody, dlatego zapowiadał, że będzie do celów służbowych wykorzystywał własny samochód, aby nie narażać miasta na koszty. To taka wyborcza obietnica, która de facto miała wpływ na wyniki wyborów. Słowa dotrzymał, bo już w 2019 roku, będąc prezydentem, sprzedał auto swojego poprzednika za nieco ponad 120 tys. zł (w momencie zakupu kosztował gminę prawie 200 tys. zł).

Przez kilka lat rzeczywiście nie kupowano nowego pojazdu dla prezydenta, ale najwidoczniej zmieniła się perspektywa patrzenia na te wyborcze oszczędności, bo od jakiegoś czasu mieszkańcy widują Daniela Begera za kierownicą nowoczesnej Škody Superb. A może po prostu prezydent zmienił zdanie? Wszak to się już kilka razy zdarzyło.

To nie zakup, lecz wynajem. Od prywatnej firmy. Za ponad 100 tysięcy

W odpowiedzi na zapytanie prasowe, jakie kilkanaście dni temu wysłaliśmy do wydziału finansowego UM Świętochłowice, rzeczniczka prasowa prezydenta Katarzyna Tomczyk poinformowała, że faktycznie, jesienią 2025 roku na zamówienie Urzędu Miejskiego dostarczono do użytku nowy samochód, z którego korzysta prezydent. To Škoda Superb Edition 130, rocznik 2025, silnik 2.0 TSI o mocy 150 kW (204 KM), napęd 4×2, paliwo benzynowe, skrzynia automatyczna DSG, nadwozie typu sedan, kolor czarny Ebony metalizowany, zawierający ponadto szczegółowe wyposażenie określone w opisie przedmiotu zamówienia (nie opisano jakie).

Auto nie zostało zakupione, mimo że pierwotnie, w maju 2025 roku, był taki plan. Na jednej z platform zakupowych do dziś znajdują się dokumenty dotyczące postępowania, które zostało unieważnione, bo jak informuje Katarzyna Tomczyk, proponowane przez oferentów ceny przewyższały zaplanowany na to auto budżet. Finalnie zdecydowano się na wynajem samochodu od prywatnej firmy P.H.U. ROXY D. Piszczek E. Piszczek Spółka Jawna. Samochód ten jest użytkowany na podstawie umowy długoterminowego najmu, zawartej na okres 24 miesięcy od dnia przekazania pojazdu, tj. od dnia 1 października 2025 r. Łączna wartość umowy wynosi 103.200,00 zł brutto, co odpowiada kwocie 4.300,00 zł brutto miesięcznie. W cenie najmu, poza udostępnieniem pojazdu, zawarte są również: pełen pakiet ubezpieczeń, obsługa serwisowa, obowiązkowe badania techniczne, przeglądy okresowe, serwis ogumienia oraz zapewnienie samochodu zastępczego w razie potrzeby.

Urząd Miejski pokrywa również całościowo koszt paliwa, choć samochód widywany jest nie tylko pod urzędem, ale również w okolicy miejsca zamieszkania włodarza (informacje od czytelników). Być może samochód został po prostu przekazany prezydentowi w użytkowanie ogólne (służbowe i codzienne), co nie jest też w Świętochłowicach niczym nowym, bo podobnie działo się w przypadku auta użytkowanego przez poprzednika Daniela Begera, a jak wykazało jedno z postępowań w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach (o którym wkrótce napiszemy), do podobnych sytuacji dochodziło również w przypadku użytkowania samochodu zakupionego przez MPGK Świętochłowice przez jej prezesa. Umowa przewiduje limit przebiegu na poziomie co najmniej 25.000 km rocznie.

Jak zwykle wszystko po cichu…

Nie chcemy oczywiście wywoływać sensacji, publikując ten tekst, bo bardzo często władze samorządowe różnych miast korzystają ze służbowych samochodów dla celów reprezentacyjnych. Faktem jest, że gdyby prezydent Daniel Beger w swoim czasie oficjalnie poinformował mieszkańców o wycofaniu się z deklaracji korzystania z prywatnego samochodu do celów służbowych, zapewne większość zrozumiałaby tę zmianę, a tymczasem, jak to zwykle bywa w naszym mieście, sytuacja jest nietransparentna, niesmaczna i dodatkowo pokazuje kolejną wersję prezydenckiej hipokryzji.

Co jeszcze ciekawe, na podobne rozwiązanie zdecydował się niedawno prezydent Katowic, który aktualnie również najmuje samochód (Audi A8), przy czym zakupiła go jedna z miejskich spółek w Katowicach, po to, aby wynajmować je prezydentowi. Tam koszt miesięczny jest wyższy i wynosi 5 tys. zł, a więcej informacji można uzyskać w materiale przygotowanym przez jeden z katowickich portali – link: https://katowice24.info/artykul/tylko-u-nas-miejska-n2192130

Obaj prezydenci (Krupa i Beger) przyjaźnią się i wspólnie starają się o połączenie śląskich miast w jedno supermiasto w ramach Metropolii, więc nie dziwi, że również w sprawie samochodu dla swoich potrzeb, przyjęli podobne rozwiązania.