Prezydent Beger na spotkaniu w Chropaczowie: „Zabudowa na Ajsce dla młodych z pieniążkami”

Kadr z nagrania spotkania prezydenta miasta w mieszkańcami Chropaczowa. Autor: Radny Daniel Roczniok
Temat kolejnych inwestycji deweloperskich w Świętochłowicach wywołuje coraz większe emocje wśród mieszkańców. Podczas spotkania prezydenta miasta z mieszkańcami Chropaczowa, po raz kolejny wyraźnie wybrzmiał rosnący sprzeciw wobec dalszej zabudowy terenów zielonych. Dyskusja była burzliwa, pełna napięć i bezpośrednich konfrontacji, a mieszkańcy nie szczędzili krytycznych uwag pod adresem władz miasta.
Mieszkańcy mają dość zabierania zieleni
Wielu Świętochłowiczan zauważa, że obecny model rozwoju miasta, oparty na sprzedaży najlepszych terenów pod zabudowę, zaczyna się wyczerpywać. Zamiast nowych inwestycji kosztem zieleni, oczekują raczej poprawy jakości życia w już istniejących dzielnicach oraz rewitalizacji tych terenów, które od lat pełnią już funkcje mieszkaniowe. Nie brakuje również głosów wskazujących na pogarszający się wizerunek miasta, który zdaniem wielu osób wcale nie zostanie poprawiony przez kolejne osiedla powstające kosztem naturalnych przestrzeni. Podobne opinie wybrzmiewały również na spotkaniu w Chropaczowie.
Najwięcej emocji wzbudziła planowana zabudowa w rejonie stawu Ajska i doliny Lipinki. Chodzi o około 12 hektarów terenów, które mają zostać sprzedane w kwietniu pod inwestycje mieszkaniowe. Z wypowiedzi prezydenta odpierającego pretensje mieszkańców wynika, że projekt ten ma być skierowany głównie do młodych mieszkańców Świętochłowic, którzy, jak sam zaznaczył chcą mieszkać „w fajnym miejscu blisko zieleni i mają na to pieniążki”. Te słowa spotkały się z wyraźnym sprzeciwem części uczestników spotkania, którzy takiej argumentacji raczej nie kupują. Ponadto, zarówno prezydent, jak i obecna na spotkaniu naczelnik Beata Grzelec-Spetruk przekonywali, że Świętochłowice wciąż dysponują przecież dużą ilością terenów zielonych, co chyba należy odebrać tak, że nic wielkiego się nie dzieje…
Dodatkowo prezydent ujawnił, że część terenów Ajski należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Miasto miało nawet prowadzić rozmowy dotyczące ich przejęcia, jednak póki co bez powodzenia. Najwidoczniej plany na zabudowę były jeszcze większe, niż to, co założono obecnie. Nie zmienia to jednak faktu, co wspomniał sam Daniel Beger, że dalsza zabudowa tego obszaru jest bardzo prawdopodobna, ale Park Krajobrazowy, który ma ok. 50 hektarów (informacja od naczelnik Grzelec-Spetruk) zostanie.
Osiedle Brzezina: „to tylko kilka bliźniaków”
Kontrowersje wzbudza również planowana zabudowa części osiedla Brzezina, wzdłuż ulicy Ślęzan od strony Bytomskiej, gdzie sprzedano deweloperowi pas zieleni naprzeciw osiedla Dolina Akacjowa. W tej sprawie głos zabrał mieszkaniec tego osiedla, radny Łukasz Dusza, który starał się uspokoić mieszkańców. Podkreślał, że pozostaje w kontakcie z deweloperem, a planowana inwestycja – obejmująca kilka budynków w zabudowie bliźniaczej naprzeciw Doliny Akacjowej – nie powinna znacząco wpłynąć na charakter osiedla, a nawet może przynieść pewne korzyści. Nie wszyscy uczestnicy spotkania podzielali jednak ten optymizm.
Spór o Węglową
Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów spotkania była dyskusja dotycząca zmian organizacji ruchu na ulicy Węglowej. Mieszkańcy weszli w ostrą polemikę z Wiceprezydentem Sławomirem Pośpiechem, zarzucając mu brak transparentności, a niektórzy nawet wprost deklarując utratę zaufania.
Kary za śmieci: 8 tysięcy złotych dla małej wspólnoty
Duże kontrowersje wzbudził także temat kar za brak segregacji odpadów. Przedstawiciel jednej ze wspólnot mieszkaniowych zaprezentował zdjęcia miejsc, za które nałożono wysokie kary – jednak żaden z obecnych przedstawicieli władz nie był w stanie ich jednoznacznie zidentyfikować. Padła propozycja, aby podczas takich kontroli obecny był przedstawiciel mieszkańców. Chodzi o to, aby ci, co mają te kary płacić, mieli możliwość weryfikacji działań kontrolerów. Sprzeciwił się temu prezes MPUK Świętochłowice Jacek Kamiński, argumentując, że procedury są wystarczająco udokumentowane – poprzez nagrania, dane GPS oraz obecność urzędników podczas kontroli. Jak ujawniono, jedna z niewielkich wspólnot została ostatnio obciążona karą przekraczającą 8 tysięcy złotych.
Na zakończenie spotkania pojawiła się jeszcze jedna ciekawostka. Wszystko wskazuje na to, że kolejna nowa zabudowa mieszkaniowa może w przyszłości powstać na terenach po dawnej Pollenie-Malwie w Chropaczowie, przy granicy z Łagiewnikami. Miasto miało w tej sprawie prowadzić już jakieś rozmowy.
Materiał wideo ze spotkania autorstwa radnego Daniela Rocznioka:










