loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Stary cmentarz w Świętochłowicach – tu następuje zmiana. Felieton Mariana Piegzy

0
1004

Lata PRL-u namieszały nam w pojmowaniu święta obchodzonego 1 listopada, które określano wtedy jako Święto Zmarłych. Wyjaśnijmy więc, że ten dzień (za Wikipedią) „w Kościele katolickim to uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie, treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego”

Odwiedzających najstarszy świętochłowicki cmentarz, czyli Cmentarz Stary (założony w 1894 roku), znajdujący się w Centrum, przy ulicy Cmentarnej na pewno zaskoczy trochę inny widok tego miejsca. Zobaczą najpierw od dłuższego czasu odnowiane wejście główne (portal) do tego miejsca spoczynku oraz zmieniony z prawej strony płot, a właściwie mur oporowy. Dotychczasowy – murowany, przechylający się – zastąpiono betonowymi „elkami”, które solidnie osadzono w ziemi. Roboty ciągnęły się do kwietniu 2023 roku, gdy dokonano ekshumacji znajdujących się przy nim grobów od strony ul. Wiktora Polaka. Wszystkie ekshumacje realizowane były pod nadzorem odpowiednich przedstawicieli chorzowskiego sanepidu oraz w obecności osób z rodziny, jeśli wyrazili taką wolę. Jeżeli były to groby nieopłacone, wówczas zarządca nekropolii we własnym zakresie dokonał przeniesienia szczątków do wspólnego grobu, czyli tzw. „ossuarium” znajdującego się na terenie cmentarza. Później prace się przeciągały, lecz szczęśliwie dobiegły końca. W międzyczasie wyłoniły się dalsze kości, więc także trzeba je było zabezpieczyć. Zawsze zastanawiam się, czy nie były to szczątki tych, którzy, według relacji świadków, zmarli w wyniku tortur w podziemiach Hali Targowej, w siedzibie Urzędu Bezpieczeństwa przy obecnej ulicy Katowickiej. Tego już się nie dowiemy.

Wracając do prac na cmentarzu, to widzimy, że robót jest tam jeszcze jest sporo. Prócz tego pozostało jeszcze zadbać o dopracowanie estetyki nowego muru oporowego (od strony cmentarza). Potworzyły się zapadliska, które zamieniają się powoli w śmietniki, prócz tego są zagrożeniem dla odwiedzających, jak też dla samych grobów, które mogą się obsunąć. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że „wykonane już prace to wielki wysiłek finansowy ze strony parafian” – usłyszeliśmy nieoficjalnie.

Przypomnijmy, że na początku XX wieku Cmentarz Stary otoczono płotem, a w 1911 roku u głównego wejścia ufundowano dużą, kutą bramę oraz takąż furtkę. Ten wspomniany wejściowy portal, właśnie odnawiany, ma monumentalny charakter w kształcie łuku. W jego centralnym miejscu, wśród roślinnych ornamentów jest płaskorzeźba twarzy anioła, a poniżej napis „Ego sum ressurectio et vita”, czyli „Jam życie i zmartwychwstanie”. Całość wieńczy kamienny krzyż o trójlistnie zakończonych ramionach.

Warto zauważyć, że obecnie teren cmentarza pomniejszył się, gdyż owe „ekrany” przesunięto w głąb nekropolii o około trzy metry. Chciałem wcześniej napisać nekropolii, lecz znajomy ksiądz zwrócił mi uwagę na różnicę pomiędzy chrześcijańskim słowem „cmentarz”, czyli łacińskim „coemeterium” (miejsce snu, bo zmarli śpią oczekując zmartwychwstania), a „nekropolia” – z greckiego „nekropolis”, czyli „miasto zmarłych”, tych co odeszli i już nie powrócą. Stwierdził, że „wymienne stosowanie tych słów drożni wielu wierzących, więc warto znać różnicę”.

Przed przystąpieniem do prac przy murze oporowym przeniesiono niektóre groby, w tym być może zabytkowy już, nagrobek króla Cyganów Lolka Kwieka. Swego czasu starałem się doszukać więcej informacji na temat tej osoby. Przypomnę zatem, co kiedyś pisałem o tym człowieku: „Na nagrobku były daty: 15 V 1932 – 3 VII 1957. Jednak w wykazie miejscowego Urzędu Stanu Cywilnego nie figuruje taka osoba, może dlatego, że w tamtych czasach dla rejestracji Romów była osobna księga, która niestety się nie zachowała. Natomiast z danych parafialnych wynika, iż Kwiek urodził się 23 XII 1923, a zmarł 6 VII 1957, czyli mamy inne daty. Na nagrobku był także interesujący rysunek. Trudno powiedzieć, czy jest to krzyż, z którego wychodzą promienie, czy też stylizowana flaga, jak sugerują inni? Obecnie grób Lolka Kwieka przeniesiono i znajduje się na wprost wejścia, za centralnym krzyżem. Szkoda jednak, że po przeniesieniu zatracił swój monumentalny charakter, gdyż czerń nagrobka została „zakłócona” jasnym, wręcz białym akcentem”.

Tekst i zdjęcie: (map)