Jak w Świętochłowicach zachować się przy spotkaniu z dzikiem lub lisem? Urząd wyjaśnia i instruuje

Obraz kontekstowy Gemini
Coraz częściej mieszkańcy miast spotykają na swoich ulicach dzikie zwierzęta. Wśród nich najczęściej pojawiają się dziki i lisy. Zdarza się to również w Świętochłowicach, i dlatego na stronie Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach opublikowano instruktaż, w którym przypomniano mieszkańcom, jak należy zachowywać się w takich sytuacjach. Choć dla wielu osób takie spotkanie bywa zaskakujące, a czasem nawet niepokojące, w większości przypadków nie stanowi realnego zagrożenia. Warunek jest jeden: człowiek powinien zachować spokój i rozsądek.
Dziki to duże i bardzo silne zwierzęta, które potrafią wzbudzać respekt już samym wyglądem. Wbrew obawom nie są jednak drapieżnikami i niezwykle rzadko atakują ludzi. Najczęściej po prostu szukają pożywienia. W ostatnich latach można je spotkać nie tylko na obrzeżach, lecz także w centrach miast. Zwierzęta te mają doskonale rozwinięty węch i słuch, natomiast ich wzrok jest stosunkowo słaby. Z tego powodu zdarza się, że to człowiek jako pierwszy zauważa dzika. Najważniejszą zasadą podczas takiego spotkania jest zachowanie spokoju. Panika i gwałtowne ruchy mogą zostać odebrane przez zwierzę jako zagrożenie. Nie należy podchodzić bliżej ani próbować robić zdjęć z niewielkiej odległości. Jeśli dzik nas nie zauważył, najlepiej spokojnie się wycofać. Gdy zwierzę spojrzy w naszym kierunku, rozsądnie jest na chwilę się zatrzymać i poczekać, aż samo odejdzie. Dopiero wtedy można powoli oddalić się z miejsca spotkania.
Warto także pamiętać, aby nie odwracać się do dzika plecami, jeśli znajduje się on w niewielkiej odległości. Lepiej kontrolować jego położenie, unikając jednak bezpośredniego wpatrywania się w zwierzę. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby spacerujące z psami. Zwierzęta domowe potrafią sprowokować dzika, dlatego pies powinien być trzymany na smyczy. Jeśli dzik pojawi się w ruchliwym miejscu w mieście, warto poinformować o tym straż miejską pod numerem 986 lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Czasami zdarza się, że dzik zaczyna biec w stronę człowieka. W takiej sytuacji najczęściej wystarczy zejść mu z drogi. Dziki nie należą do szczególnie zwrotnych zwierząt. Aby zmienić kierunek biegu, muszą najpierw wyhamować, co daje człowiekowi czas na bezpieczne oddalenie się.
Drugim zwierzęciem, które coraz częściej pojawia się w miastach, jest lis. Z natury jest on płochliwy i zazwyczaj unika ludzi. Jednak lisy żyjące w środowisku miejskim bywają odważniejsze, ponieważ przyzwyczajają się do obecności człowieka. Mimo to nie należy się do nich zbliżać ani próbować ich dokarmiać. Takie zachowanie sprawia, że zwierzęta tracą naturalny lęk i coraz śmielej podchodzą do zabudowań. Lisy mogą też stanowić zagrożenie dla niewielkich zwierząt domowych, dlatego właściciele małych psów czy kotów powinni zachować czujność. Jeśli lis zachowuje się w sposób nienaturalny, jest agresywny, apatyczny, ma problemy z poruszaniem się albo w ogóle nie reaguje na obecność człowieka, należy zgłosić taką sytuację straży miejskiej lub powiatowemu centrum zarządzania kryzysowego.
W kontaktach z dzikimi zwierzętami obowiązuje kilka prostych zasad, których nie wolno łamać. Przede wszystkim nie należy ich karmić. To właśnie dokarmianie jest jedną z głównych przyczyn ich obecności w miastach. Nie powinno się również hałasować ani próbować ich przepędzać krzykiem. Takie działania mogą jedynie sprowokować zwierzę do agresywnej reakcji. Szczególną ostrożność trzeba zachować w pobliżu młodych. Samica dzika, czyli locha z warchlakami, potrafi być bardzo niebezpieczna, jeśli uzna, że ktoś zagraża jej potomstwu. Jeżeli zwierzę jest ranne, zachowuje się agresywnie albo blokuje drogę, najlepiej nie podejmować żadnych działań na własną rękę. W takich sytuacjach należy natychmiast skontaktować się z odpowiednimi służbami.
Powody, dla których dziki i lisy coraz częściej pojawiają się w pobliżu zabudowań, są dość proste. Tereny, na których dawniej znajdowały pożywienie i schronienie, stopniowo się kurczą. Rozbudowa miast, nowych dróg i osiedli sprawia, że zwierzęta szukają jedzenia tam, gdzie jest ono najłatwiej dostępne. A w mieście często znajdują go pod dostatkiem. W Świętochłowicach ciągle ubywa miejsc bytowania zwierząt, tereny zielone, parkowe i leśne, na skutek decyzji władz ustępują miejsca nowym osiedlom. To tam najczęściej podchodzą zwierzęta, które bywały tam już wcześniej. Resztki jedzenia, owoce, warzywa, obierki czy inne odpady organiczne stają się dla nich łatwym łupem. Jeśli dodatkowo ktoś zaczyna je dokarmiać, zwierzęta szybko się do tego przyzwyczajają i uczą takich zachowań swoje młode. Z czasem kolejne pokolenia traktują zdobywanie jedzenia w mieście jako coś zupełnie naturalnego.
Dlatego tak ważne jest, aby nie zachęcać dzikich zwierząt do odwiedzania naszych osiedli. Śmieci powinny być przechowywane w zamkniętych pojemnikach lub pomieszczeniach. Nie należy wyrzucać resztek jedzenia przez okno ani za ogrodzenie. Warto też zwracać uwagę, czy w okolicy nie pojawiają się nielegalne wysypiska odpadów, które mogą przyciągać zwierzynę. W takim przypadku najlepiej zgłosić sprawę odpowiednim służbom. Rozsądek i przestrzeganie kilku prostych zasad sprawiają, że spotkanie z dzikiem czy lisem w mieście najczęściej kończy się spokojnym rozejściem się swoich dróg. Zwierzęta nie szukają konfliktu z człowiekiem, a jedynie miejsca, w którym mogą znaleźć coś do jedzenia. Warto o tym pamiętać, zanim zareagujemy strachem lub impulsem.










