Prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie samobójstwa byłej kursantki CIS. Dyrektor Sikorski nadal zaprzecza w sprawie mobbingu

Screen czołówki artykułu na portalu Onet.pl
Kilka dni temu największy polski portal informacyjny: Onet.pl ponownie nagłośnił sprawę śmierci Natalii ze Świętochłowic. Prokuratura wznowiła postępowanie dotyczące okoliczności tragedii, do której doszło 27 lipca 2025 r. Kobieta była uczestniczką kursu w Centrum Integracji Społecznej w Świętochłowicach. Tego dnia odebrała sobie życie, a w sieci pojawiły się informacje, że stało się to za sprawą mobbingu, do którego mogło dochodzić w tej instytucji. Sprawa nadal budzi duże emocje wśród części uczestników zajęć oraz pracowników placówki. Pojawiają się poważne zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia zajęć i reakcji kierownictwa instytucji. Dyrekcja jednak stanowczo zaprzecza, aby w jednostce dochodziło do mobbingu. Już kilka miesięcy temu o sprawie pisały ogólnopolskie portale.
Wznowione śledztwo
Na początku 2026 r., po uwzględnieniu zażalenia złożonego przez rodzinę zmarłej, prokuratura zdecydowała o podjęciu na nowo czynności w sprawie. Śledczy mają zbadać, czy do samobójczej śmierci Natalii mogły przyczynić się osoby trzecie. Jak poinformowała prok. Sabina Kuśmierska, nie wszystkie czynności zostały jeszcze wykonane, a krąg świadków może zostać rozszerzony. Do tej pory przesłuchano dwie osoby w charakterze świadków. Postępowanie ma potrwać do 9 kwietnia. W sierpniu 2025 r. Prokuratura Rejonowa w Chorzowie odmówiła wszczęcia śledztwa, wskazując wówczas, że brak jest dowodów na to, by ktokolwiek namawiał Natalię do targnięcia się na życie lub udzielił jej pomocy w tym czynie.
Zarzuty wobec instruktorki
Według relacji cytowanych przez Onet uczestników kursów, Natalia miała doświadczać niewłaściwego traktowania podczas zajęć krawieckich. — Uczestnicy kursów od dawna skarżyli się na szkodliwe zachowania pani Doroty: krzyki, obrażanie czy poniżanie. Wśród pracowników ma opinię osoby, która notorycznie kłamie, manipuluje i stosuje przemoc jako metodę nauczania — mówi Tomasz, pracownik placówki, w rozmowie z redakcją portalu. Podobne relacje przedstawiają niektóre uczestniczki kursów. Twierdzą one, że zgłaszały swoje zastrzeżenia, jednak — jak wynika z ich wypowiedzi — nie doprowadziło to do zmian organizacyjnych ani personalnych. Instruktorka, o której mowa w publikacjach, w przeszłości była związana z placówką. Jak potwierdził były dyrektor CIS (pełniący funkcję w latach 2011–2018), współpraca została wówczas zakończona w związku ze skargami uczestników. Po latach kobieta ponownie wygrała konkurs na stanowisko instruktora. Obecny dyrektor tłumaczył jej zatrudnienie brakiem innych kandydatów do realizacji projektu.
Stanowisko dyrekcji
Dyrektor placówki Tomasz Sikorski w odpowiedzi na publikacje zaprzeczył, aby w Centrum dochodziło do mobbingu. W przesłanym stanowisku wskazał, że Natalia zmagała się z zaburzeniami nastroju i trudnościami adaptacyjnymi, które — jego zdaniem — mogły wpływać na sposób odbierania sytuacji społecznych. Centrum przeprowadziło wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Jak przekazano, nie pozwoliło ono na jednoznaczne potwierdzenie zachowań wyczerpujących znamiona mobbingu wobec zmarłej uczestniczki. W ocenie dyrektora brak było podstaw do rozwiązania umowy z instruktorką, a odmienne działanie mogłoby skutkować roszczeniami przed sądem pracy.
Link do artykułu: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/krzyki-obrazanie-i-ponizanie-wraca-sprawa-tragicznie-zmarlej-natalii-ze-swietochlowic/f65j2r2,79cfc278










