loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Nikt nie kupił byłej siedziby OPS przy Katowickiej 35. Będzie kolejny przetarg z przeceną?

0
701

Mimo atrakcyjnej lokalizacji i sporej powierzchni, pierwsza próba sprzedaży nieruchomości przy ul. Katowickiej 35 zakończyła się fiaskiem. Choć miasto liczyło na zastrzyk gotówki w wysokości co najmniej 1,6 mln zł, do licytacji nikt nie przystąpił. W środę, 6 maja 2026 roku, w Urzędzie Miejskim miał rozstrzygnąć się los dawnej siedziby Ośrodka Pomocy Społecznej. Nieruchomość to nie byle co, działka o powierzchni 1403 m² zabudowana solidnym i zabytkowym budynkiem biurowym. Idealna do rewitalizacji i odnowy ceglanej elewacji, co w znaczący sposób upiększyłoby wizerunek tej części śródmieścia. Lokalna władza postanowiła się jednak pozbyć tej nieruchomości, bo kosztem 3 milionów zakupiła budynek przy ul. Imieli w Lipinach, dokąd przeniesiony został Ośrodek Pomocy Społecznej. Teraz potrzeba kolejnych 10 milionów aby go wyremontować. Interes życia….

Sprzedaż zamiast mieszkań?

Decyzja zarządu miasta o wystawieniu tego obiektu na sprzedaż od początku budziła sporo wątpliwości. W dobie deficytu lokali mieszkalnych, władze zdecydowały się pozbyć całkiem porządnej i dużej nieruchomości w centrum miasta, zamiast rozważyć jej adaptację np. na mieszkania komunalne. Wybrano wariant szybkiego (w założeniu) wpływu do budżetu, rezygnując z zachowania budynku w zasobach gminnych. Brak chętnych przy pierwszej próbie stawia miasto w trudnej pozycji negocjacyjnej. Zgodnie z procedurami, jeśli rozpisany zostanie kolejny przetarg, cena wywoławcza, która wynosiła 1,6 miliona zł zostanie zapewne sporo obniżona. To oznacza, że miasto, o ile w ogóle znajdzie kupca, może otrzymać za ten budynek kwotę daleką od “zawrotnej”. Czy w obliczu braku zainteresowania i perspektywy obniżki ceny, zarząd miasta powinien jednak zrewidować swoje plany? Być może to ostatni moment, aby wycofać się ze sprzedaży i jednak spróbować zagospodarować budynek na cele społeczne lub mieszkaniowe, zanim zostanie on oddany w prywatne ręce za ułamek swojej wartości.